Wersja angielskaWersja niemiecka      logo bip epuap icon

Powstańcy Wlkp Ziemi Jaraczewskiej Drukuj

 

JÓZEF PAWLAK
POWSTANIEC WIELKOPOLSKI



pawlakJózef Pawlak urodził się 8 marca 1989 roku w Marten, powiat Dortmund (Westfalia)
w Niemczech gdzie jego ojciec Mikołaj pracował jako górnik. Matka – Marianna Pawlak
z domu Gendera zajmowała się domem. Po powrocie do Jaraczewa rodzice pracowali na roli.
Józef Pawlak po ukończeniu w roku 1912 Szkoły Powszechnej w Jaraczewie pomagał rodzicom w gospodarstwie. W roku 1914 wyjechał do Niemiec i pracował w Bovinghausen jako robotnik w koksowni.
1 października 1916 roku został powołany do wojska niemieckiego i po przeszkoleniu
wysłano go na front niemiecko-francuski, walczył pod Marle, Verdun, Reihms. 4 lipca 1918
roku został ciężko ranny i przewieziono go do szpitala we Frankfurcie nad Menem, gdzie leczono go około czterech miesięcy. Z Frankfurtu wysłano do Poznania do kompanii uzdrowiskowej. Po 14 dniach skierowano do Biedruska po umundurowanie i broń. Na front już nie wrócił ponieważ w Berlinie wybuchła rewolucja, a w wojsku niemieckim od pewnego czasu panowały silne nastroje antywojenne i antycesarskie. W pełnym umundurowaniu i z bronią 13 XI 1918 roku przyjechał do Jaraczewa i tego samego dnia wstąpił do Straży Ludowej i Rady Żołnierskiej, która powstała w Jaraczewie dzięki wsparciu ppor Zbigniewa Ostroróg-Gorzeńskiego z Tarzec i Bogdana Trzebińskiego właściciela Chytrowa.
Józef Pawlak brał udział w Jaraczewie w rozbrajaniu Niemców, przeprowadzaniu rewizji, odbieraniu broni wszystkim niemieckim organizacjom, osadnikom i właścicielom majątków ziemskich w Górze (Fischer von Mollard) i w Goli (Schmidt)- właśnie u Schmidta
znaleziono i zarekwirowano znaczną ilość broni i amunicji.
Na wezwanie kapitana Bronisława Kirchnera wraz z innymi członkami Rady Żołnierskiej z Jaraczewa udał się do Jarocina, gdzie brał udział w przejmowaniu koszar, urzędów, dworca kolejowego oraz nadzorowaniu odjazdu z Jarocina żołnierzy niemieckich.
Niemcy mimo uprzednio przeprowadzonej rewizji mieli przy sobie broń i gdy pociąg ruszył
zaczęli strzelać. Pociąg został zatrzymany, Niemcy ponownie zrewidowani.
1 stycznia 1919 roku wstąpił do powstańczego wojska i walczył w Baonie Jarocińskim
na odcinku Krotoszyn-Zduny, później pod Rawiczem.
Po zakończeniu Powstania od 31 maja 1919 pełnił służbę czynną w garnizonie w Śremie, w tym czasie brał udział w walkach o ustalenie wschodnich granic Rzeczpospolitej i tzw. wojnie bolszewickiej.20 sierpnia 1921 roku został zwolniony do cywila.
W tym samym 1921 roku ożenił się z Marią Woźniak. Miał dwóch synów – Józefa
(ur.31 VIII 1922) i Mariana (ur. 3 XII 1925).
Od powrotu z wojska pracował w Jaraczewie na własnym gospodarstwie rolnym (6,5ha), które przejął po rodzicach.
W czasie II wojny światowej wysiedlony z gospodarstwa musiał pracować jako robotnik przymusowy u Niemca Lesmana z Besarabii, który przejął gospodarstwo Polaka o nazwisku Krawiec. Wcześniej przez dwa Józef Pawlak był woźnicą niemieckich żandarmów w Jaraczewie, których woził powózką po terenie ich działania. W czasie ucieczki Niemców w styczniu 1945 roku musiał odwozić Niemca z zabranym dobytkiem. Jednym wozem powoził syn Lesmana, drugim Józef Pawlak. Szczęśliwie jeszcze na terenie gminy Jaraczewo, w okolicach Ruska udało się mu zbiec i wrócić do rodziny.
Nastepnie z rodziną tnz. Żoną i synem Józefem, wrócił do Jaraczewa na swoje gospodarstwo opuszczone przez Niemca Bettnera.
Syna Mariana zaraz na początku wojny Niemcy zabrali z domu i osadzili w lagrze w Sosnowcu. Po około roku, w czasie pracy poza lagrem, udało się mu zbiec i wrócić do rodziców. Nie mógł pozostać w domu, bo mógł ściągnąć represje niemieckie nie tylko na siebie, ale również na rodzinę. Znajomy pracujący jako robotnik przymusowy u Niemca koło Szubina polecił go swojej niemieckiej gospodyni, która starała się o robotników, ponieważ jej męża zaciągnięto do wojska. Tam Marian Pawlak pracował do końca wojny. W czasie ucieczki Niemców musiał Niemkę i jej córki odwieźć do Rzeszy. Gdy weszli Rosjanie, to przez pewien czas pracował skoszarowany z innymi cudzoziem przymusowymi. Ponieważ sytuacja stawała się niepokojąca w 30 osób zbiegli do Belgii na tereny zajęte przez wojska amerykańskie. Z Belgii, gdzie pracował w kopalni, po około dwóch latach wrócił do Jaraczewa. Wkrótce zaczął pracować w Lesznie w fabryce cukierków, ucząc się jednocześnie w liceum wieczorowym. Po zdaniu matury, kontynuował naukę na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku biologia. Przez dwa lata pracował w domu poprawczym w Koźminie. W roku 1960 ożenił się z Haliną Ciesielską z Sielc Starych k/ Jutrosina i zamieszkał z żoną w Rawiczu, gdzie aż do emerytury pracował jako nauczyciel.
Starszy syn Józef w połowie 1946 roku zaczął służbę w Wojsku Polskim w jednostce w Pleszewie. Przeniesiony do Leska przebywał tam do zamachu na gen. Karola Świerczewskiego w 1947 roku koło Beligrodu. W czasie zamachu kierowca samochodu, którym jechał m.in. Józef Pawlak, został zastrzelony i samochód stoczył się ze skarpy. Józef Pawlak odniósł bardzo poważne obrażenia. Przebywał ponad pół roku w szpitalu wojskowym w Warszawie. Po wypisaniu ze szpitala przeniesiony do służby wartowniczej do Łowicza, gdzie w tym czasie Niemcy budowali lotnisko wojskowe.
W czasie zamachu w oddziale gen. Świerczewskiego przebywali tam również z Jaraczewa Marian Grześkowiak i Ludwik Przybylski.
Po powrocie z wojska Józef Pawlak (syn) ożenił się 25 czerwca 1952 roku w Kuczarach z Janiną Matuszak urodzoną 3 września 1924 roku w Kucharach, powiat Pleszew, córką Jana i Pelagii z domu Jankowiak. W czasie okupacji hitlerowskiej Jan i Pelagia z rodziną zostali wysiedleni z Kuchar do Noskowa, gmina Jaraczewo, gdzie pracowali jako robotnicy przymusowi na gospodarstwie zajętym przez Niemca, obecnie gospodarstwo jest własnością Jan Kniata.
Z małżeństwa Józefa i Janiny urodził się syn Tadeusz (3 kwietnia 1953 roku).
Józef Pawlak (syn) zmarł 9 czerwca 1959 roku i wychowaniem wnuka zajął się dziadek. Wnukowi przekazał dom i gospodarstwo.
W okresie międzywojennym Józef Pawlak (powstaniec) otrzymał rentę za utratę zdrowia w czasie I wojny światowej. Pod Marle w wyniku ostrzału artyleryjskiego został zasypany, doznał ogólnych obrażeń i stracił słuch w 70 %.
W okresie międzywojennym oraz pierwszych latach po II wojnie światowej należał do Koła Powstańców Wielkopolskich w Borku, powiat Gostyń.
Jako powstaniec wielkopolski był zweryfikowany przed rokiem 1939 i ujęty w ewidencji Biura Historycznego DOK- VII w Poznaniu pod numerem 15987.
Za udział w Powstaniu Wielkopolskim został odznaczony m.in.
- „Mieczykiem Wojsk Polskich” przez Baon Jarociński
- Medalem „Polska Swojemu Obrońcy” przez DCK VII Poznań 11 marca 1922 roku
- „Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym” przez Radę Państwa w roku 1958
- „Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski 5 czerwca 1971

Zmarł 5 października 1978 roku
Został pochowany na cmentarzu w Jaraczewie


Na podstawie relacji i wspomnień Józefa Pawlaka spisanych w roku 1968 przez nauczycielkę Szkoły Podstawowej
w Jaraczewie p. Elżbietę Matlewską oraz akt osobowych

napisała
Kazimiera Horyza- Pachciarz

 

 

 

<< Początek < Poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Następna > Ostatnie >>
(Strona 24 z 35)
 

rodzina 500

film rodzina500

wniosek 500

 dobry start

BIP

Elektroniczna Skrzynka Podawcza

Dziennik Ustaw

Informacja dla niepełnosprawnych

Wnioski Formularze

Dla inwestora

Turystyka

Przetargi

Darmowa Pomoc Prawna

Gospodarka odpadami

sms

Biuletyn Gazeta

Rozkłady jazdy

rozkladjazdyszkolny

iceo

sip

Inwestycje Unijne

Powiatowy Urząd Pracy

Narodowe Siły Rezerwowe

Wybory samorzadowe 2018

Partnerzy zagraniczni

bilina ico
leuna_ico

nowowolynsk_ico

 

kalendarium

Kalendarium



Środa, 19 Grudnia 2018 r.

Imieniny obchodzą:

Abraham, Beniamin, Dariusz, Gabriela, Mścigniew, Nemezjusz, Tymoteusz, Urban

Do końca roku zostało 13 dni.