Gmina Jaraczewo - Powstańcy Wlkp Ziemi Jaraczewskiej

Wersja angielskaWersja niemiecka      logo bip epuap icon

Powstańcy Wlkp Ziemi Jaraczewskiej Drukuj

 

 

BRONISŁAW RUTOWSKI
POWSTANIEC WIELKOPOLSKI



rutowski Bronisław Rutowski urodził się 15 sierpnia 1898 roku w Jaraczewie jako syn Władysława Rutowskiego i Bronisławy z domu Straburzyńska primo voto Mazur.
Ojciec był pracownikiem biurowym, w latach 1918 – 1925 kontrolerem, Banku Ludowego w Jaraczewie. W banku tym pracował wcześniej Franciszek Rutowski – dziadek powstańca, który w dniu 31 maja 1873 roku podpisał protokół założycielski, został członkiem zarządu i został „kassyerem”. Rodzice posiadali w Jaraczewie dom (obecnie ulica Golska 27) i niewielkie gospodarstwo rolne. Bronisław miał starszego o około 5 lat przyrodniego brata Józefa Mazura.
Po ukończeniu szkoły powszechnej w Jaraczewie, podobnie jak jego brat, rozpoczął naukę w niemieckim seminarium nauczycielskim we Wschowie, którego nie udało mu się ukończyć, ponieważ 16 listopada 1916 roku „wprost z ławy szkolnej” (jak wspominał) został zaciągnięty do pruskiego wojska. Podobnie jak brat przeszkolony na radiotelegrafistę służył pod jego dowództwem na froncie niemiecko-francuskim. Także jako radiotelegrafista latał na froncie na niemieckich samolotach.
Poniesione klęski na frontach „wielkiej wojny” zmusiły cesarza Wilhelma II do proszenia zwycięskie państwa Ententy o rozejm i podpisanie go w dniu 11 listopada 1918 roku w Compiegne pod Paryżem na warunkach podyktowanych przez naczelnego dowódcę sił sprzymierzonych marszałka Francji Ferdynanda Focha, który w roku 1919 otrzymał tytuł Marszałka Anglii, a w roku 1923 w czasie wizyty w naszym kraju, także Marszałka Polski. W czasie odwrotu wojsk niemieckich z Francji Bronisław Rutowski w mieście Fraiburg dowiedział się o odrodzeniu niepodległej Polski i o zbrojnej walce Wielkopolan o przyłączenie się do Macierzy. Zwrócił się do Rady Żołnierskiej o urlop. Na dworcu kolejowym w Jarocinie spotkał już polski posterunek. Także polskie dowództwo Garnizonu Jarocińskiego, do którego się zgłosił poleciło mu zameldować się w Poznaniu w radiostacji na Cytadeli („Fortecznej radiostacji”). Dotarł tam 27 stycznia 1919 roku i pracował jako radiotelegrafista utrzymując łączność z radiostacjami polowymi. Komendantem radiostacji był ppor Jóźwiak. Po zakończeniu Powstania pełnił w dalszym ciągu funkcję radiotelegrafisty. Ulegając prośbie rodziców 30 lipca 1919 roku pożegnał się z wojskiem i wrócił do Jaraczewa.
Nie ukończył rozpoczętego przed powołaniem do pruskiego wojska, seminarium nauczycielskiego i rozpoczął pracę jako naczelnik Poczty Polskiej w pobliskim Borku Wlkp. Jego brat Józef Mazur seminarium nauczycielskie ukończył przed wcieleniem do niemieckiego wojska i po powrocie do Jaraczewa w wolnej Polsce pracował jako nauczyciel najpierw w Goli koło Jaraczewa, następnie w Inowrocławiu, w końcu w Gdyni, gdzie przeniósł się do córki po śmierci żony.
Bronisław Rutowski 13 stycznia 1923 roku zawarł w Dolsku związek małżeński ze Stanisławą Maluchą urodzoną 18 kwietnia 1903 w Dolsku córką Józefa i Klary z domu Złotowska .
Z małżeństwa tego urodziły się dwie córki: Bronisława 6 kwietnia 1924 roku w Borku zamężna Styburska, Halina 1 marca 1926 roku w Dolsku zamężna Maćkowiak.
W roku 1928 odszedł z pracy na poczcie i 13 czerwca 1928 roku został zatrudniony w parowozowni w Jarocinie jako „siła biurowa”, 1 stycznia 1934 roku w podobnym charakterze na PKP w Ostrowie Wlkp na oddziale mechanicznym, 1 stycznia 1935 roku powrócił do parowozowni w Jarocinie jako stały pracownik biurowy, a 1 października 1938 do zajęcia Polski przez Niemcy hitlerowskie jako kancelista II klasy. Doceniając kompetencje Bronisława Rutowskioego w zarządzeniu parowozownią oraz doskonałą znajomość języka niemieckiego nie tylko w mowie lecz i w piśmie, Niemcy pozostawili go na przedwojennym stanowisku, lecz pod niemieckim nadzorem.
Niemcy wywierali nacisk aby został volksdeutschem, lecz nie zgodził się. Po pewnym czasie został łącznikiem polskiego ruchu oporu.
W pierwszej połowie wojny w czasie jednej z akcji wysiedleń z Jaraczewa ludności polskiej, w nocy jak to mieli w zwyczaju, Niemcy wyrzucili go rodziną z domu, który kupił bezpośrednio przed wybuchem II wojny (obecnie ul. Golska 4) i chcieli wywieźć na roboty do Niemiec (?). Oznajmił, że musi zawiadomić swych zwierzchników na kolei w Jarocinie, dlaczego nie zgłosi się do pracy. Żandarmi zgodzili się, lecz otrzymali polecenie pozostawienia Bronisława Rutowskiego, ponieważ jest potrzebny w parowozowni w Jarocinie. Jego dom już zdążył zająć Niemiec więc zamieszkał z rodziną ponownie u rodziców (obecnie Golska 27). Domu szczególnie dachu, nie zdążył przed wojną porządnie wyremontować i gdy Niemcowi zaczęło ciec na głowę przeniósł się do domu stryja Bronisława Rutowskiego, a tutaj przerzucono brata ojca Franciszka. Niemiec oczywiście z domu zabrał dla siebie co mu się żywnie podobało. W drugiej połowie wojny żonę i starszą córkę Bronisławę Niemcy wywieźli na roboty przymusowe do Ziarnowca koło Płocka. Pracowały tam około dwóch lat w bardzo trudnych warunkach, spały w stodole. W ostatnim okresie zostały skierowane do kopania rowów przeciwczołgowych. Gdy żona poważnie zachorowała udało się Bronisławowi Rutowskiemu uzyskać zgodę na przywiezienie do Jaraczewa i żony i córki. Pozostały w domu do ucieczki Niemców i zakończenia wojny. Młodsza córka Halina, która podobnie jak ojciec odwiedzała mamę i siostrę, zawoziła im żywność i odzież, nakazem Arbeinsamtu sprzątała biura na parowozowni w Jarocinie.
Po klęsce Niemiec Bronisław Rutowski podobnie jak jego stryj Franciszek wrócili do swoich domów. Bronisław w dalszym ciągu pracował na PKP w Jarocinie kierując parowozownią. Zachowało się pismo z dnia 4 czerwca 1954 roku, w którym Naczelnik Oddziału Eksploatacyjnego w Poznaniu inż Franciszek Sidak wyznacza Rutowskiego Bronisława starszego adiunkta Parowozowni w Jarocinie do pełnienia czynności na stanowisku inżyniera.
Przed przejściem na emeryturę w dniu 31 stycznia 1960 roku gospodarstwo rolne (ponad 11ha) przekazał córce Bronisławie i jej mężowi Lucjanowi Styburskiemu (który w czasie przed 17 września 1939 roku służył w WP w Mołodecznie koło Wilna – zabrany do sowieckiej niewoli 2 lata przeżył w łagrach). Po przejściu na emeryturę zaangażował się w Jaraczewie w pracę w Ochotniczej Straży Pożarnej i Kółku Rolniczym, w którym przez wiele lat pełnił funkcję prezesa. Chętnie tez służył pomocą pracownikom Urzędu Gromady, później Gminy, szczególnie USC, przy tłumaczeniu niemieckich dokumentów.
Bronisław Rutowski zmarł 4 marca 1982 roku.
Żona Stanisława zmarła 3 września 1988 roku. Zostali pochowani na cmentarzu katolickim w Jaraczewie.

Otrzymał odznaczenia:
- Wielkopolski Krzyż Powstańczy 26 maja 1972]
- Krzyż Kawalerski Polonia Restituta 21 1974
- Mianowany przez Rade Państwa na podporucznika

Na podstawie akt Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Koło w Jaraczewie, wspomnień córek Bronisławy Styburskiej i Haliny Maćkowiak oraz wnuka Kazimierza Styburskiego, a także dokumentów i fotografii w posiadaniu rodziny. napisała
Kazimiera Horyza- Pachciarz

 

 

 

<< Początek < Poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Następna > Ostatnie >>
(Strona 26 z 35)
 

rodzina 500

film rodzina500

wniosek 500

 dobry start

BIP

Elektroniczna Skrzynka Podawcza

Dziennik Ustaw

Informacja dla niepełnosprawnych

Wnioski Formularze

Dla inwestora

Turystyka

Przetargi

Darmowa Pomoc Prawna

Gospodarka odpadami

sms

Biuletyn Gazeta

Rozkłady jazdy

rozkladjazdyszkolny

iceo

Mapa Gminy

Inwestycje Unijne

Powiatowy Urząd Pracy

Narodowe Siły Rezerwowe

Wybory samorzadowe 2018

Partnerzy zagraniczni

bilina ico
leuna_ico

nowowolynsk_ico

 

kalendarium

Kalendarium



Środa, 15 Sierpnia 2018 r.

Imieniny obchodzą:

Maria, Napoleon, Stefan, Stella, Trzebimir

Do końca roku zostało 139 dni.