Wersja angielskaWersja niemiecka      logo bip epuap icon

Powstańcy Wlkp Ziemi Jaraczewskiej Drukuj

 

 

JAN ŚWIEJKOWSKI

POWSTANIEC WIELKOPOLSKI



swiejkowskiJan Świejkowski- syn Wawrzyńca i Konstancji, urodził się 20 maja 1880 roku w Ludwinowie, powiat Jarocin. Wiadomo, że z rodzeństwa miał brata i siostrę.
Rodzice w Ludwinowie pracowali na własnym gospodarstwie rolnym.
W lutym 1903 roku zawarł związek małżeński z Marianną Furmaniak urodzona 8 lipca 1884 roku w Wyszkach, córka Józefa i Michaliny z domu Aloszyk.
Po ślubie zamieszkali w Ludwinowie i pracowali na niewielkim gospodarstwie rolnym. W Ludwinowie urodziło się czworo z ich czternaściorga dzieci.
W roku 1905 Jan Świejkowski wyjechał na roboty do Niemiec, prawdopodobnie do Westwalii. Wrócił po pięciu latach z nadszarpniętym zdrowiem. Po powrocie sprzedali dom w Ludwinowie i kupili gospodarstwo z zabudowaniami w Łuszczanowie, kolejno sprzedawali kupowali nieruchomości w Łuszczanowie, na Chytrowie (dzisiaj część Jaraczewa) i w Bolesławowie, powiat Gostyń
W tym czasie wybuchła I wojna światowa i Jan Świejkowski został wcielony do niemieckiej armii. Walczył prawdopodobnie na froncie niemiecko- francuskim. Przebywał przez pewien czas w Berlinie, gdzie odwiedziła go żona.
W czasie ostrzału altyleryjskiego został wrzucony w lej po bombie głowa w dół i zasypany. Jednak mógł mówić o dużym szczęściu, został wydobyty żywy, uratowali go współtowarzysze zmagań wojennych. Przez długi czas przebywał jednak na leczeniu w Głogowie, gdzie żona mogła go odwiedzać.
Na front jednak już nie wrócił, został uznany za niezdolnego do służby liniowej. Z I wojny światowej wrócił odznaczony m. in. Niemieckim krzyżem żelaznym.
Z chwilą wybuchu walk o wyzwolenie ziem zaboru pruskiego spod panowania niemieckiego wstąpił do oddziałów powstańczych, prawdopodobnie Garnizonu Jarocińskiego. Następnie brał udział w walkach o ustalenie wschodnich granic Rzeczypospolitej i tzw. wojnie bolszewickiej. Szczęśliwie wrócił do domu w końcu 1920 roku lub na początku 1921 roku.
Za okres Powstania i pierwszych walk w obronie Ojczyzny otrzymał kilka odznaczeń, lecz w ostatnich latach zaginęły. Zachowała się część przedwojennej książeczki inwalidy wojennego i kompletna członka Związku Powstańców Wielkopolskich, wystawiona na dzień 30 czerwca 1938 roku przez Zarząd Główny w Poznaniu- nr dyplomu weryf. 16057.
W okresie międzywojennym i po II wojnie światowej należał do Koła Powstańców Wielkopolskich w Borku, powiat Gostyń. Na fotografii członków tego koła, z października 1938 roku, siedzi drugi z lewej.
W roku 1921 kupił od Urzędu Ziemskiego w Jarocinie na korzystnych warunkach oberżę w Przemysławkach (obecnie Wojciechowo) w gminie Jaraczewo. Do oberży należało około 4 ha ziemi. Gościniec ten opuścił Niemiec prowadzący go w okresie zaborów. W okresie międzywojennym Jan Świejkowski był współwłaścicielem fabryki krochmalu, znajdującej się przy stacji w Wojciechowie. Dostarczał również kamień polny, potrzebny na budowę dróg w Koźminie.
W obydwu przedsięwzięciach stracił kilka tysięcy złotych, ponieważ jego wspólnicy okazali się ludźmi nieuczciwymi.
Przy oberży Jan Świejkowski prowadził skład opału - „węgli i drzewa”.
Jak wspomniałam na wstępie, Jan i Marianna Świejkowscy mieli czternaścioro dzieci: Sylwestra, Mariannę, Joannę, Stanisław, Ludwika, Martę, Bolesława, Annę, Helenę, Mariana, Henryka i Teresę oraz Stanisława i Ewę, lecz oni zmarli w dzieciństwie.
W czasie II wojny światowej Niemcy wysiedlili rodzinę Świejkowskich z ich domu, starsze dzieci zostały wysłane przez Arbeitsamt wysłane na roboty przymusowe- Marianna do Ludwinowa na 25 ha gospodarstwo rolne Gottlieba Kroppa, Anna na teren Rzeszy do miejscowości Heibrun, gdzie pracowała w fabryce Knorra, Marian także wysłany na teren Rzeszy, skoszarowany w lagrze, pracował w fabryce szkła w Sneftenbergu, Henryk najpierw wysłany do pracy w cukrowni w Witaszycach, później wywieziony do Niemiec włączony do organizacji TOT i wysłany do robót pomocniczych przy wojsku na froncie niemiecko- rosyjskim. Podczas bombardowania udało się mu zbiec i poprzez Rumunię przedostać do Włoch, gdzie wstąpił do II Korpusu Polskiego i walczył pod dowództwem gen. Andersa do zakończenia II wojny światowej. Osiadł w Anglii i tam ożenił się z Greczynką Adrianną- mają córkę Marry i mieszkają w Benford pod Londynem.
Teresę, która była wtedy niepełnoletnia, Niemcy zostawili w Wojciechowie i pracowała jako opiekunka do dzieci „kinder matchen” u Fridy i Hendricha Pesler, Niemców z okolic Borku, którzy po wypędzeniu rodziny Świejkowskich przejęli oberżę w Wojciechowie. Przyprowadzili się z dwójką małych dzieci Voldrant i Horstem, w czasie wojny urodziły się im trzy córki Siegried, Ursel i Krestel.
Teresa urodzona 30 września 1927 roku z chwilą wejścia Niemców miała 12 lat, a musiała oprócz pracy przy dzieciach pomagać w pracach kuchennych. Joanna, Stanisława, Marta i Bolesława, przed wybuchem II wojny światowej wyjechały do Katowic i tam szczęśliwie doczekały wyzwolenia. Trzy pierwsze wyszły na Śląsku za mąż w okresie międzywojennym, a Bolesława- 10 kwietnia 1945 roku, Ludwik urodzony w 1911 roku został zawodowym żołnierzem, pół roku przed wybuchem II wojny światowej został przeniesiony do Brześcia nad Bugiem. We wrześniu 1939 roku dostał się do niemieckiej niewoli i został osadzony w lagrze w Łodzi, skąd udało się mu zbiec. Wrócił do Pleszewa, gdzie mieszkał przed przeniesieniem i przez całą wojnę zarządzał majątkiem rolnym w Czerwieniewie, koło Pleszewa w zastępstwie powołanego na front Niemca. Po wojnie został prezesem PZGS w Pleszewie. Jego młodszy brat Marian został prezesem d/s handlu w GS „SCH” w Jaraczewie.
Jan Świejkowski z żoną Marianną i niepełnosprawną córką Heleną oraz bratem żony Stanisławem (drugi brat żony został wywieziony na roboty do Niemiec), zostali wywiezieni najpierw do Niedźwiad, gdzie byli dwa dni, stamtąd do Goli. Tam byli przetrzymywani 6-8 tygodni. Zostali ostrzeżeni przez właściciela majątku w Goli Aleksandra Boruszczaka, że jeśli nie chcą być wywyiezieni muszą poszukać sobie mieszkania. Przygarnęła ich w Jaraczewie Wiktoria Majsnerowska (obecnie dom na ul. Golskiej), a po jej wywiezieniu do Niemiec i zajęciu domu przez rodzinę niemiecką, zamieszkali u Marciniaków, także w Jaraczewie (obecnie ul. Ogrodowa) i tam mieszkali do końca wojny.
Do Wojciechowa wrócili dopiero w maju 1945 roku, ponieważ Marianna Świejkowska była obłożnie chora, co uniemożliwiało powrót do własnego domu bezpośrednio po ucieczce Niemców. W tym okresie w oberży mieszkała córka Teresa, która bardzo bała się grasujących wtedy szabrowników.
Córka Teresa urodzona 1927 roku w Przemysławkach wyszła za mąż w roku 1949 roku za Edmunda Pietrowiaka i urodziła dwie córki: Mariolę (zmarła mając niespełna 2 lata) i Wiesławę.
Zaraz po wojnie pracowała jako stażystka w Urzędzie Gminy w Jaraczewie. Później jako sprzedawca w sklepie GS-u, a nastepnie jako kucharz we własnej gospodzie, przejętej przez GS.
W roku 1970 roku wzięła od GS-u gospodę w ajencję i prowadziła ją aż do przejścia na emeryturę. Nadal mieszka w domu rodzinnym i do 3 czerwca 2006 roku opiekowała się swoją ponad stuletnią siostra Marianną, która pozostała samotna w prowadzeniu domu, gospodarstwa i gospody.
Powrót do normalnego życia został zakłócony wprowadzonymi przez władzę ludową regulacjami w gospodarstwie.W roku 1948 władze utworzonej w Jaraczewie Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, zaczęły wywierać nacisk aby Jan Świejkowski przekazał oberżę, a sam został pracownikiem zatrudnionym przez GS. Jan Świejkowski nie mógł tego zrozumieć, ani z tym pogodzić się, że polska władza chce mu odebrać jego własność i ta nasilająca się sytuacja z pewnością przyczyniła się do jego nagłej śmierci.
Jan Świejkowski zmarł 16 marca 1949 roku w Przemysławkach, Marianna Świejkowska zmarła 13 sierpnia 1979 roku w Wojciechowie.
Oboje zostali pochowani na cmentarzu katolickim w Jaraczewie.

Na podstawie wspomnień Teresy Pietrowiak i Ludwika Świejkowskiego oraz zachowanych fotografii i dokumentów znajdujących się w posiadaniu rodziny napisała:
Kazimiera Horyza- Pachciarz.

 

 

 

<< Początek < Poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Następna > Ostatnie >>
(Strona 30 z 35)
 

rodzina 500

film rodzina500

wniosek 500

 dobry start

BIP

Elektroniczna Skrzynka Podawcza

Dziennik Ustaw

Informacja dla niepełnosprawnych

Wnioski Formularze

Dla inwestora

Turystyka

Przetargi

Darmowa Pomoc Prawna

Gospodarka odpadami

sms

Biuletyn Gazeta

Rozkłady jazdy

rozkladjazdyszkolny

iceo

sip

Inwestycje Unijne

Powiatowy Urząd Pracy

Narodowe Siły Rezerwowe

Wybory samorzadowe 2018

Partnerzy zagraniczni

bilina ico
leuna_ico

nowowolynsk_ico

 

kalendarium

Kalendarium



Środa, 19 Grudnia 2018 r.

Imieniny obchodzą:

Abraham, Beniamin, Dariusz, Gabriela, Mścigniew, Nemezjusz, Tymoteusz, Urban

Do końca roku zostało 13 dni.